Strony internetowe kiedyś i dziś? Dlaczego responsywność obecnie jest tak ważna?

15 kwietnia 2019 | Blog

Historia powstawania stron internetowych jest wciąż stosunkowo młoda, aby ją poznać musimy się cofnąć trochę ponad 25 lat wstecz, do roku 1993. Wtedy to właśnie powstaje na świecie pierwsza strona internetowa (CERN). W międzyczasie pojawiają się pierwsze przeglądarki internetowe działające w trybie graficznym.

Pierwsze strony www miały bardzo prosty układ, były głównie zbiorem tekstów oraz linków, najczęściej z niewielką ilością grafiki. Wpływ na to miała głównie technologia internetu mocno ograniczająca szybkość łączy. Nie pozwalała ona niestety na szybkie i sprawne załadowanie zawartości wielu dodatkowych elementów graficznych, czy też animacji, dlatego raczej rzadko stosowano je na stronach internetowych.

W ciągu kilku następnych lat następuje bardzo dynamiczny rozwój tej branży, nie tylko na świecie, ale także w Polsce – wyznacznikiem u nas była strona Wirtualnej Polski powstała w 1995, która przez kolejne lata stopniowo się zmieniała i rozwijała.

Najlepiej obrazuje to archiwum internetowe Wayback Machine, w którym niczym w muzeum możemy podziwiać zapomniane już eksponaty przestarzałych stron internetowych w XX wieku, w tym strony WP z przed 20 lat.

Z czasem postępującego rozwoju i rosnącej popularności technologii internetowych, coraz szybszych łącz, pojawienia się nowych języków skryptowych PHP/JavaScript (1996/1997), a także animacji Flash (1998) – tworzono nowe standardy. Projektanci mieli zdecydowanie większe możliwości projektowania samych stron internetowych. Pojawiała się coraz większa ilość różnych portali / stron informacyjnych docierających do coraz liczniejszej grupy internautów.

Strony stały się bardziej rozbudowane, dynamiczne, z większą ilością ciekawych grafik oraz interaktywnych animacji cieszących oko potencjalnego użytkownika. Czasami na niektórych stronach pojawiały się także elementy muzyczne z podkładami grającymi w tle.

Kolejne lata to kolejne ewolucje, a więc rozwój technologii mobilnych (pojawienie się tabletów, smartfonów i rozwiązań mobilnych, w tym RWD – Responsive Web Design). Przestarzałego Flasha zastępują animacje HTML5/CSS3/JS. W pewnym momencie w internecie mamy przewagę użytkowników mobilnych nad użytkownikami stacjonarnymi (laptopy, komputery), dla których kluczowym atutem staje się mobilność. Obecnie szacuje się, że jest to jakieś 80-90% całego ruchu w sieci.

Nowoczesne witryny dzisiejszych czasów zachwycają i zaskakują. Są responsywne, a więc dynamicznie dopasowują się do każdego urządzenia, na którym będą wyświetlane. Powoduje to, że są one uniwersalne, intuicyjne i łatwe w odbiorze, a zarazem funkcjonalne. Obecnie w modzie panuje minimalizm, odchodzi się od ozdobników graficznych i dużej ilości animacji, na rzecz uproszczonych interfejsów, prostych, dużych kształtów, stonowanej kolorysytki, najczęściej związanej z logo strony. Zamiast rozbudowanych opisów tekstowych pojawiają się treści obrazkowe, infografiki czy też specjalnie zaprojektowane grafiki w postaci bannerów/slajdów. Coraz większe znaczenie ma typografia. Urządzenia mobilne wymuszają coraz to nowsze i bardziej innowacyjne rozwiazania ułatwiające przeglądanie na ekranach dotykowych jak chociażby kafelki nawigacyjne, w które łato możemy trafić palcem czy też strony typu one page, na których zawarte są wszystkie kluczowe informacje zamiast klasycznych stron z wieloma podstronami. Należy też wspomnieć o trendzie flat designu, a więc projektowaniu płaskim, w którym rezygnujemy z niektórych elementów graficznych (gradienty, cienie, wiele kolorów) w celu poprawy czytelności strony na małych ekranach.

Jakie będą strony internetowe za kilka lat? Ciężko przewidzieć, gdyż obecne technologie, języki programowania, sam internet, zmieniają się tak szybko, że nawet Nostradamus miałby z tym problem, wróżąc ze swojej legendarnej szklanej kuli 😉 Jedno jest pewne, tak samo jak strony dopasowują się obecnie do urządzeń mobilnych w RWD tak samo my będziemy musieli dopasować się technologicznie do nadchodzących przyszłych zmian.